Monika | blog | zainteresowania | kontakt
ZAINTERESOWANIA
piosenki

BLOG
Zobacz co u mnie słychać



udostępnij moją strone na facebooku

Monika Wilczak lipiec 2011


2011-07-05 Wrócił mi apetyty.

Monika Wilczak damusia

2011-07-07 Włożyłam mamy kapcie i próbowałam chodzić. Marnie to idzie. Narty nie dla mnie jeszcze.

Monika Wilczak wtulona w mamę

2011-07-08 Z mamą w przychodni. Znów mnie kłuli :(.
Rodzice pomalowali mi trochę zwierzątek.

Monika Wilczak Monika Wilczak Monika Wilczak Monika Wilczak

2011-07-09 Skończyły się zapasy i trzeba było zupełnić. Przy okazji tata kupił mi kurczaka do naklejenia.
Rozrzuciłam i pomieszałam większość swoich ubranek wyjmując je z regału.
Mam 79 cm wzrostu i około 9,15 kg wagi.

2011-07-16 Wyjeżdzam na weekend. Odwiedzę z dziadkiem babcię Genię i babcię Krysię.

Monika Wilczak jadę do babci Monika Wilczak w ciągniku Monika Wilczak jadę sobie

2011-07-17 W nocy zaczęłam gorączkować. Dostałam IBUM. Nawet pomógł na jakiś czas, później znów drugi raz. Wracaliśmy z babcią, aby w razie co było komu się mną zająć. Poszłam wcześnie spać.

Monika Wilczak w gorączce

2011-07-18 W nocy miałam 39,1 stopnia Celcjusza! Później już nie był potrzebny IBUM. Trzy razy wystarczyły. Mama zamówiła rano wizytę w przychodni przy Skarbka z Gór 142 z NFZ. Krzyczałam jak tylko zobaczyłam tę panią chyba, bo z wąsami i nawet rąk do badania nie umyła jak tęgi chłop z budowy. To co ją interesowało to kasę za prywatną wizytę (tata nie wiedział, że miało być z NFZ), i zapisała antybiotyki na anginę jakoby. Tacie nie pasowały objawy, bo sam kiedyś chorował, więc z ubezpieczenia w Vision zamówił niezależnie pediatrę. Oczywiście miła Pani doktor wykluczyła anginę. Zapisała tylko tantum verde i witaminę C oraz kazała tacie obserwować, bo poza temperaturą nie było objawów, ani migdałki, ani katar, tylko nieco zaczerwienione gardło. Wieczorem jeszcze wizyta u kolejnego pediatry, która też wykluczyła anginę i wogóle choroby poza możliwym zapaleniem gardła.

Monika Wilczak w oczekiwaniu na lekarza
Monika Wilczak śpi

2011-07-20 Objawów choroby brak, czyli była to tylko reakcja po tej kochanej obowiązkowej szczepionce na Odrę, świnkę etc. Oczywiście w tej kochanej przychodni, gdzie na zmianę przyjmują pediatrzy chore dzieci i zdrowe w tym samym gabinecie.
Po konktroli w CMP idę do Jeżyka. Nareszcie.

Monika Wilczak w latającej misce Monika Wilczak burzyciel
Monika Wilczak z kwiatkami

2011-07-22 Urwało się kółko od wózka. Mama miała trudniej mnie dowieźć na miejsce. Tata za to mnie odebrał.


2011-07-28 Dziś nauczyły mnie ciocie w Jeżyku mówić OKO. Wiem też co to słowo oznacza i pokazuję u siebie, mamy i taty.
Dziś nie dałam rodzicom pospać. Krzyczałam, ale oni też nie odpuścili. Aż ze złości zasnęłam. Jutro będzie lepiej.


2011-07-29 Tej nocy nie dałam postać dłużej. Sąsiadom chyba też. Krzyczałam, aż mnie mama przytuliła i poszłam dopiero spać.


2011-07-30 Senna coś noc dziś była. Mama sobie odpuściła i po jedzonku w nocy pobujała. Dziś przystrzyżemy włosy, a na razie zwiążemy.

Monika Wilczak z mamą
Monika Wilczak z tatą Monika Wilczak w kartonie

2011-07-31 Ze skróconą grzywką. Spałam długo, aż do siódmej. Wstałam tylko na chwilę zjeść.

Monika Wilczak grzywka

© Monika Wilczak 2010-2024
biuro rachunkowe